W starożytnym świecie, a w szczególności na Bliskim Wschodzie (Persja, Mezopotamia, Egipt, Izrael), uważano, że imiona mają bardzo dużą moc i że mogą na swój sposób działać jako osobna manifestacja danej osoby lub bóstwa o tym imieniu. Z tego powodu używanie imienia Boga w języku hebrajskim, w mowie lub piśmie było ograniczone.

Powszechnie wierzono wtedy, tak przynajmniej głosi przekazywany z pokolenia na pokolenie mit, że poprzez wypowiadanie imienia bóstwa lub ducha, można przywołać jego siły w celu wywołania cudu lub uprawiania magii. Dla przykładu Łukasz 9:49 opisuje uczniów, którzy widzieli mężczyznę, który za pomocą imienia Jezusa, wyganiał demony – uprawiał egzorcyzmy.

W późniejszych tradycjach religijnych pozostały reminiscencje takiego postępowania. Dla przykładu podczas egzorcyzmów w Kościele Katolickim, zły demon nie może zostać wypędzony z ciała opętanego do czasu, gdy egzorcysta zmusi go do podania swojego imienia. Dopiero wtedy egzorcysta będzie w stanie wypędzić demona. Także świeccy egzorcyści wykorzystują w swoich praktykach imię demon, oprócz tego wypowiadając “magiczen” formuły i paląc specjalnie spreparowane zioła.

W wielu współczesnych religiach, do tej pory uważa się, że nie powinno się przywoływać imienia Boga bez potrzeby. Jest to także pozostałość tej starożytnej zasady dotyczącej imion, która wywodzi się z Bliskiego Wschodu.